Recenzja kurtki Mountain Hardwear Stretch Ozonic

2017-03-24
Recenzja kurtki Mountain Hardwear Stretch Ozonic

Na początku lat 90. XX wieku na rynku outdoorowym uformował się trend produkowania coraz mniej zaawansowanych produktów dla coraz szerszego grona odbiorców, który spowodował obniżenie jakości odzieży i sprzętu. W odpowiedzi na owy trend powstała amerykańska marka Mountain Hardwear, stworzona przez grupę entuzjastów technicznego outdooru i po dzień dzisiejszy Ich produkty są projektowane z myślą o potrzebach najbardziej zaawansowanych użytkownikach. Stąd też widać w kolekcji bogactwo unikalnych rozwiązań, które również znalazły się w kurtce Stretch Ozonic.

Recenzja kurtki Mountain Hardwear Stretch Ozonic Konstrukcja kurtki oparta jest na membranie własnej marki Mountain Hardwear w wersji stretchowej, czyli Dry.Q Active. Biorąc pod uwagę rozciągliwość i matowość materiału, parametry membrany są zaskakująco wysokie: 20 000 mm nieprzemakalność, 20 000 g/m2/24h oddychalność – taka przewiewność rzadko się zdarza w przypadku kurtek membranowych ze stretchem. Dlatego też właśnie tę kurtkę wybrałam na chodzenie po Tatrach w sierpniu przy dosyć zmiennej temperaturze powietrza (w słońcu ciepło, w cieniu chłodno, w jaskiniach zimno) i umiarkowanym, a momentami też silnym wietrze i lekkim deszczu. Ozonic dał mi duży komfort, ponieważ w czasie wiatru i deszczu całkowicie mnie chronił z zewnątrz, a jednocześnie nie miałam poczucia przepocenia i przyklejania się kurtki do ciała w czasie intensywnego marszu pod górę czy w momentach, gdy słońce wychodziło zza chmur. Wtedy też niezastąpione okazały się suwaki wentylacyjne pod pachami, które dodatkowo szybko chłodziły moje ciało.

Materiał w dotyku jest przyjemnie gładki, matowy, sprawia wrażenie „papierowego”. Jest niesamowicie cienki, co sprawia, że kurtka zajmuje bardzo mało miejsca w plecaku. To właśnie te cechy mnie urzekły. Z początku byłam lekko sceptyczna wobec deklarowanej wodoodporności – trudno mi było sobie wyobrazić, że coś tak cienkiego i lekkiego, a jednocześnie nie sprawiającego wrażenia „ceraty” na skórze, może być wodoodporne. Szybko się przekonałam, że rzeczywiście kurtka chroni mnie przed deszczem równie dobrze, jak kurtki na Gore – spokojnie przetrwała chodzenie przez dwie godziny w umiarkowanym deszczu i kolejne 20 min. w kompletnej ulewie. Przez dłuższy czas deszcz po prostu spływał po powierzchni. Dopiero, gdy zaczęło lać jakby ktoś mi wylewał wiadro wody na głowę, materiał stał się mokry. Po zdjęciu kurtki od wewnątrz widoczne były plamki wilgoci zatrzymanej w membranie, ale całe moje ubranie pod spodem było suche. Po takim doświadczeniu żałowałam, że nie miałam spodni również z Dry.Q Active ;)

Recenzja kurtki Mountain Hardwear Stretch Ozonic

Recenzja kurtki Mountain Hardwear Stretch Ozonic Elastyczność materiału daje pełną swobodę ruchów i dodatkowo daje pewien „zapas” miejsca, gdy potrzebuję założyć pod spód bluzę. Dzięki temu mam kurtkę letnią, ale odpowiednią do całego spektrum warunków pogodowych latem w Polsce. Używam jej jeżdżąc na rowerze w czasie deszczu czy dużego wiatru, ale też w górach, w podróży i na co dzień do pracy. Dzięki temu, że zajmuje bardzo mało miejsca w plecaku, mogę ją zawsze mieć przy sobie i jestem w stanie szybko się dostosować do zmiennej letniej pogody. Po złożeniu w kostkę jej objętość jest porównywalna do kurtek z Gore-tex Paclite.

Recenzja kurtki Mountain Hardwear Stretch Ozonic Poza niewątpliwymi zaletami samego materiału, z którego Ozonic jest wykonany, kurtka oferuje wiele detali, które dodatkowo podnoszą jej funkcjonalność. Są to m.in. mankiety regulowane rzepami oraz ściągacze w kapturze i dolnym brzegu kurtki, które zapewniają doskonałe dopasowanie, dzięki czemu mamy pewność, że deszcz nie dostanie się tymi drogami do środka. Ściągacze są schowane do wewnątrz, więc nic się nie ciągnie, nie mamy przy twarzy żadnych sznurków. Ponadto kaptur wykończony jest daszkiem, dodatkowo chroniącym twarz. Kieszenie na dłonie umieszczone są nieco wyżej niż standardowo, dlatego nie ma problemu z noszeniem pasa biodrowego plecaka.

Podsumowując, dla mnie jest to kurtka idealna. Wygodna, nie ogranicza ruchów, a jednocześnie daje bardzo wysoki komfort termiczny i chroni przed deszczem. Dla mnie kurtka powinna mieć jak najwięcej funkcji – musi być rzeczywiście przeciwdeszczowa, lekka, łatwa do spakowania i porządnie oddychająca. Ta kurtka spełnia te warunki, a jednocześnie daje mi dodatkowe korzyści. Jest rozciągliwa jak soft shell przy wodoodporności hard shella, a także lekka jak Paclite, ale matowa w środku, więc nie klei się do skóry jak „cerata”. Od kiedy przetestowałam ją w intensywnym deszczu i upewniłam się o jej parametrach, stwierdzam, że jest to mój najlepszy zakup z kategorii odzieży outdoorowej – warto było zapłacić więcej niż kosztują standardowe lekkie kurtki letnie na membranie, żeby dostać taki produkt. Zdecydowanie polecam!

Pozdrawiam,

Martyna Janowska

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixel